Dzień: 14 września 2020

Ruska trylogia

Fantastyka może zaproponować nam różnego rodzaju bohaterów. Może nas wprowadzić do znakomitego świata, gdzie dzieje się wiele i nikt nie zapomina o tym, jak powinna być skonstruowana cała akcja. Wśród twórców świata fantasy znaleźć można wiele wybitnych nazwisk. Autorzy powieści o tej tematyce piszą naprawdę doskonałe powieści, które w należą do serii lub stanowią odrębną opowieść o bohaterach z czasów obecnych klub przeszłych. Do tej drugiej serii należy książka pt. “Ja inkwizytor Przeklęte przeznaczenie” Jacka Piekary (https://www.taniaksiazka.pl/ja-inkwizytor-przeklete-przeznaczenie-jacek-piekara-p-1389505.html).

Wielotomowa seria

Trzeba przyznać, że Jacek Piekara należy do jednych z najbardziej znanych twórców, który ma już na swoim koncie wiele książek. Wobec nich nikt na pewno nie przejdzie obojętnie. Na dodatek dzięki Piekarze można przypomnieć sobie to, co było w dawnych czasach lub można pokusić się o pewne wyobrażenia. Nie zapominajmy bowiem, że Piekara pisze fikcyjne opowieści fantasy, a wszystkie osoby są wymyślone. To Piekara odpowiedzialny jest za serię odnoszącą się do roli inkwizytorów, którzy mieli walczyć z czarownicami. Seria o inkwizytorach stanowi dzisiaj kilkanaście tomów, które cały czas trzymają w napięciu. Przy czym trzeba pamiętać, że wśród tych tomów znaleźć można części odnoszące się do różnych bohaterów. I tak “ruska trylogia” opowiada o inkwizytorze imieniem Mordimer Madderdin. W innych tomach znaleźć można również fascynujące opowieści o innych mężczyznach, którzy w dawnych czasach nie mieli łatwego życia. Co tym razem przydarzy się Mordimerowi?

Zakończenie historii

Ja inkwizytor Przeklęte przeznaczenie” Jacka Piekary to zakończenie “Ruskiej trylogii”. Po “Przeklętych krainach” i “Przeklętych kobietach” czas na to, aby poznać koniec tej historii? Gdzie tym razem los zawiedzie inkwizytora, który w swoim życiu musi zmagać się z wieloma trudnościami? “Życie warto poświęcać tylko dla Boga. Bo kiedy Bóg woła, to odpowiadam: “jestem!”, nie zważając czy wzywa mnie dla chwały, czy dla męczeństwa” – Mordimer nie zapomniał o słowach, które od dawien dawna mu towarzyszyły. Teraz inkwizytor żyje we względnym spokoju. Jego zwierzchnicy na razie nie upominają się o niego, dlatego może ona na dłużej rozgościć się na dworze księżnej Ludmiły z Peczory. Mordimer będzie musiał jednak już niedługo wyruszyć w kolejną podróż, jeżeli będzie chciał ocalić swoją ukochaną kobietę. Czy uda mu się na czas załatwić wszystkie sprawy? Czy świat, który zbudował z Nataszą będzie wart aż tak dużego poświęcenia? Czas na zakończenie historii Mordimera.

Zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com